Wyspa śmieci na Pacyfiku – jak wyspa plastiku na Oceanie Spokojnym wpływa na środowisko i czy stanowi zagrożenie?

Ekolodzy alarmują – na Oceanie Spokojnym znajduje się wyspa śmieci, której powierzchnia jest 5 razy większa od Polski. Jak twierdzą badacze – niewiele brakuje nam do Armagedonu. Ich zdaniem, jeszcze chwila, a w oceanach będzie więcej plastiku niż ryb. Czy to możliwe? Czy ta apokaliptyczna wizja może się spełnić? Czy rzeczywiście generujemy aż tak wiele śmieci? Czy wyspa plastiku na oceanie widziana jest bardzo wyraźnie nawet z kosmosu?

Plama śmieci na Pacyfiku – jak duże jest zagrożenie?

Na powierzchni Oceanu Spokojnego dryfuje wyspa śmieci, która, jak wskazują naukowcy – cały czas rośnie i to w zastraszającym tempie. W tej chwili tym problemem zajmują się wszystkie istniejące instytucje morskie, ponieważ problem robi się coraz większy. Obserwacje nie pozostawiają złudzeń – plama śmieci na Pacyfiku powiększa się szybciej, niż wskazywały przewidywana. Aktualnie jej powierzchnia to około 1,6 miliona km kwadratowych. By zobrazować sobie rozmiar problemu, wystarczy pomyśleć o naszym kraju – wyspa plastiku na Oceanie zajmuje 5 razy więcej miejsca, niż Polska.

Wyspa śmieci z kosmosu – czy widać ją z takiej odległości?

Wyspa śmieci ma konkretną lokalizację – znajduje się w północnej części Pacyfiku, dokładnie na północnym wschodzie od Hawajów. Jest to jeden z największych, najbardziej spektakularny, ale niestety też najbardziej negatywny przykład niszczycielskiej działalności człowieka. Specjaliści są zgodni, że do połowy dwudziestego pierwszego wieku, wyspa śmieci na oceanie rozrośnie się do tak ogromnych rozmiarów, że śmieci będzie więcej, niż ryb. Niestety konsekwencje dla ekosystemu są bardzo negatywne – plastik zagraża milionom wodnych stworzeń, wypełniając ich żołądki i doprowadzając do śmierci niewinnych istot.

Czym naprawdę jest pacyficzna wyspa śmieci?

Naukowcy zwracają jednak uwagę, że określenie wyspa śmieci, nie powinno być rozumiane dosłownie. Na wodzie nie unoszą się takie śmieci, jak większość z nas w tej chwili sobie wyobraża. W Rzeczywistości wyspa plastiku na Oceanie to miejsca, gdzie stwierdza się konkretne zagęszczenie plastiku – jest ono wielokrotnie większe, niż w innych miejscach. Wskazuje się na przykład na dziesięciokrotność. Nie oznacza to jednak, że jest ona widoczna gołym okiem, na przykład dla osób, przepływających obok statkiem – są to niewidoczne plamy mikrocząstek plastiku.

Jak wyjaśnić zdjęcia wyspy śmieci z kosmosu?

Zdaniem naukowców zdjęcia umieszczane w sieci lub rzekome fotografie uwieczniające to niezwykłe zjawisko widoczne nawet z kosmosu to przekłamania.  W rzeczywistości są to ujęcia wskazujące nagromadzony plastik na przykład po wezbraniach sztormowych lub są to po prostu ujęcia z ujść rzecznych. Znawcy, badacze, naukowcy i wszyscy zainteresowani specjaliści zaznaczają jednak, że to może się zmienić.

Dlaczego plastik jest niebezpieczny dla organizmów wodnych?

Wszystko z powodu jednej właściwości plastiku, z którą trudno nam sobie poradzić – bardzo wolno się on rozkłada i nie rozpuszcza się w wodzie. Jednocześnie jest on niereaktywny – nie stwierdza się jego szkodliwego wpływu, ale też nie można powiedzieć, że nie szkodzi. Nie ma co prawda dowodów, aby plastik był niebezpieczny chemicznie, ale z pewnością stanowi problem fizyczny – jak wspomnieliśmy wcześniej, połykany przez zwierzęta, zatyka ich żołądki powodując śmierć.

Zwraca się uwagę na fakt, iż plastik należy podzielić na dwie grupy:

  • makroplastik, czyli ten, który widzimy wszędzie wokół nas,
  • mikroplastik – czyli cząsteczki wielkości bakterii lub komórek plantonu miniaturowego.

To wlasnie mikroplastkk zanowi największy problem ponieważ cząstki te są bardzo trudne do odseparowania – niemały problem stwarza również chęć pobrania próbki i zbadania mikroplastiku. Cały czas trwają badania i chociaż nie doszło jeszcze do katastrofy, wszyscy wiemy, że problem przybiera coraz bardziej zatrważające rozmiary.

Wyspa plastiku – czy możemy polepszyć tę sytuację?

Może nie dosłownie – trudno wyobrazić sobie, aby większość z nas zdecydowała się teraz na „wycieczkę” w tym kierunku i usuwanie śmieci z wody. Możemy robić to na każdym kroku, kiedy tylko jest to możliwe. Wyrzucenie papierka do śmieci, zamiast pozostawienie go na trawniku, czy chodniku – to teoretycznie niewielki krok, ale jeśli zrobi tak każdy z nas, okaże się znaczący. Można zrezygnować również z wody butelkowanej, do czego cały czas zachęcamy i korzystać z wody kranowej oraz oferowanych przez nas naczyń miedzianych – zdecydować się na przykład na butelki miedziane, czy dzbanki, wszystko w zależności od preferencji. O tym, czy można pić wodę z kranu wspominaliśmy już niejednokrotnie, a to tylko jeden z kroków, jaki można wykonać. Zachęcamy do przejrzenia naszego bloga, gdzie znajduje się więcej ciekawych informacji, nie tylko w tematyce ekologii.

Pełna oferta naczyń miedzianych czeka na odkrycie!

Zapoznaj się z innymi ciekawymi artykułami na naszym blogu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

0